Slider

Chwila cierpliwości...

Pożegnanie lata

To zawsze się ciężko pisze - pożegnanie lata. Nie wiem jak u Was ale w stolicy plucha, leje deszcz, szaro i buro. To jest czas kiedy się sięga po skarby, znaleziska i rzeczy przypominające nam wakacje. Dla mnie mimo że nie jestem piwoszem to kapsle - zbiera je mój Syn lat cztery i pół no i z wakacyjnych wypadów trochę tego się uzbierało. Oczywiście w trosce o trzeźwość młodzieży ja muszę mieć otwieracz ze sobą, by Młodemu dostarczyć kapsle a do skupu puste szkło.



Jeśli Was zastanawia paskudne oklejenie tego dobrego Victorinoxa to już odpowiadam. Powodów jest kilka - po pierwsze widoczność w trawie i w wodzie, pamięta on czasy intensywnych spływów kajakowych i był to warunek niezbędny. No dobrze ale czemu tak brzydko? A temu, że oklejałem go będąc w szóstej klasie podstawówki kiedy go zdobyłem. Zdobyłem dosyć łatwo bo spora część okładziny z czerwonego celidoru jest odłupana, strzaskana. I taki scyzoryk ktoś wyrzucił (!).

A do zestawu dorzucam Rakietę w jednym z moich ulubionych wydań koperty. Prosta, masywna z bardzo ładnie skomponowanym cyferblatem. Do dostania w dwóch wersjach, jasnej i ciemnej. Ta druga już jutro. Zapraszam -

O sukcesie tej wersji przesądzają indeksy - kapitalny, jakże prosty zabieg z kolorem w połowie.
Sama koperta przypomina nieco popularne "telewizorki" jest jednak staranniej i lżej zaprojektowana.
W tym scyzoryku numerem jeden jest hak do przenoszenia przesyłek ( łapiąc je za sznurek) tuż obok solidnego krzyżakowego wkrętaka i szydła/wiertła
Czarny pasek home made z wytrzymałej czarnej taśmy dodaje mu bardziej codziennego stylu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza