Slider

Chwila cierpliwości...

Z ołówkiem na dłoni

Z ołówkiem, markerem czy cienkopisem to jest tak, że służą do pracy. Ostatnio wróciłem do rysowania i dla przyjemności i komercyjnie. Takiego zwykłego odręcznego rysowania, często po 3-6 godzin dziennie.
W związku z tym mam pod ręką składany nóż, tzw. folder do ostrzenia co pewien czas ołówka, noszę też małą poręczną latarkę bo czasem mi coś wpada pod blat gdzie mam ciemność (blat jest spory i ciemność też).
Do tego pozostaje wiedzieć jaki mam czas. Raz jest to kwestia czekającego klienta, czasem odebrania szkrabów z przedszkola a w  innym przypadku ściganie się ze sobą (owszem rysować na czas tez się da). Zapraszam do zestawy na dziś w konwencji wszystko na ręku:



W zestawie oprócz wspomnianych sprzętów mój najbardziej codzienny i niepozorny zegarek o którym pisałem tutaj, do tego znawcy wyłapią cienkopis UniPin'a - wyjątkowo wytrzymały, tzw. Kubusia w nowym wydaniu, i marker Stabilo oraz ołówek.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza